W urzędzie samochód elektryczny to nie hybrydowy.

Eksploatując samochody hybrydowe administracja państwowa i samorządowa nie będzie mogła wypełnić obowiązków wynikających z ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych – wynika z odpowiedzi na interpelację poselską wiceministra energii Michała Kurtyki, o czym informuje „Gazeta Prawna”.

W odpowiedzi na interpelację poselską wiceminister energii Michał Kurtyka poinformował, że ustawowy obowiązek dotyczący wykorzystywania samochodów elektrycznych przez administrację państwową i samorządową dotyczy tylko pojazdów typu BEV (pojazd całkowicie elektryczny), co oznacza, iż w udziale pojazdów nie będą uwzględniane auta hybrydowe – czytamy w „Gazecie Prawnej”.

Ministerstwo Energii wskazało również, że organy administracją państwowej i samorządowej nie muszą być właścicielami samochodów elektrycznych. Dopuszczalne są bowiem również inne formy używania pojazdów, np. leasing, wypożyczenie, użyczenie lub posiadanie na podstawie innej formy prawnej – poinformował Michał Kurtyka.

Gazeta przypomina, że obowiązek udziału pojazdów elektrycznych we flotach samochodów służbowych oraz taboru komunikacji miejskiej dotyczy gmin i powiatów powyżej 50 tys. mieszkańców – od 2025 r. muszą one zapewnić co najmniej 30-proc. udział pojazdów elektrycznych.
źródło: cire.pl

Sprawdź, gdzie możesz naładować swój samochód elektryczny.